Narkotykowy rajd przez Karpacz. Auto wjechało wprost do hotelu

Foto Policja Jelenie Góra

Było chwilę po piątej rano, kiedy w Karpaczu zrobiło się niespodziewanie głośno. Ciszę przerwał huk – samochód marki Mazda wjechał wprost przez główne drzwi jednego z hoteli. Uszkodzone wejście, rozsypane szkło i zaskoczeni pracownicy. Kierowca jednak nie zatrzymał się, nie wysiadł, nie próbował wyjaśniać. Odjechał.

Zgłoszenie szybko trafiło do policji. Funkcjonariusze z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze ruszyli w teren. Auto udało się namierzyć na jednym z parkingów. Gdy mundurowi podjechali bliżej, kierowca zaczął zachowywać się nerwowo. Nagle ruszył. Uderzył w oznakowany radiowóz i podjął próbę ucieczki.

Rozpoczął się pościg. Sygnały świetlne, dźwiękowe, poranne ulice i napięcie, które czuć było w powietrzu. Po około półtora kilometra jazdy mężczyzna został zatrzymany.

Za kierownicą siedział 36-letni obywatel Anglii. Był wyraźnie pobudzony. Wstępne badanie narkotesterem wskazało, że mógł znajdować się pod wpływem środków odurzających. Podczas przeszukania pojazdu policjanci znaleźli również środki psychoaktywne.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Teraz śledczy wyjaśniają dokładny przebieg zdarzeń i kompletują materiał dowodowy. Na jego podstawie zostaną przedstawione zarzuty. Za niezatrzymanie się do kontroli, posiadanie środków oraz inne czyny może mu grozić nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

Poranny incydent w turystycznym Karpaczu na długo zostanie w pamięci tych, którzy widzieli zniszczone wejście do hotelu. Bo takie sceny częściej ogląda się w filmach niż na spokojnych, górskich ulicach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *