Karkonoscy Bonnie i Clyde w akcji. Ich „skok” zakończył się za podkładami

Grafika przykładowa, postacie na grafice są fikcyjne

Na pierwszy rzut oka — zwykłe torowisko. Cisza, remont, pociągi nie jeżdżą, trochę jakby czas się tam zatrzymał. Ale 29 kwietnia przy ulicy Wojewódzkiej w Jeleniej Górze zrobiło się nagle bardziej… filmowo niż ktokolwiek by się spodziewał.

Bo oto na scenę wchodzą oni — lokalna wersja „Bonnie i Clyde’a”, choć bardziej swojska, karkonoska. Kobieta, 30 lat. Mężczyzna, 39. Zamiast napadać na banki, postawili na coś mniej spektakularnego, ale jak się okazuje — wciąż kuszącego: przewód trakcyjny.


Funkcjonariusze z Komisariatu II Policji w Jeleniej Górze dostali zgłoszenie o podejrzanych osobach kręcących się przy nieczynnej linii kolejowej prowadzącej do Szklarskiej Poręby. Miejsce idealne — remont, brak ruchu, cisza. Tylko że ktoś patrzył.

Gdy funkcjonariusze pojawili się na miejscu, obrazek był dość jednoznaczny: wycięty przewód trakcyjny i dwoje ludzi, którzy na widok mundurowych nagle stracili ochotę na dalszy pobyt. Najpierw próba schowania się za podkładami, potem ucieczka. Trochę jak w kiepskim filmie akcji, gdzie bohaterowie zapominają, że… naprawdę nie ma gdzie uciec.

Nie uciekli daleko.

Policjanci szybko zatrzymali parę, a na miejscu zabezpieczyli też narzędzia, którymi — jak wszystko wskazuje — posłużyli się do „demontażu” kolejowej infrastruktury. Ich łup, czyli przewód trakcyjny, należał do firmy prowadzącej remont linii. Straty są obecnie szacowane.

Cała akcja mogłaby mieć w sobie coś z romantycznej historii o buntownikach, gdyby nie fakt, że zamiast legendy będą zarzuty. Następnego dnia oboje usłyszeli oskarżenie o kradzież. Teraz o ich losie zdecyduje sąd — a stawka jest już mniej filmowa, bo grozi im nawet do 5 lat więzienia.

Policja nie zamyka sprawy i dalej sprawdza wszystkie okoliczności. Bo choć „karkonoscy Bonnie i Clyde” nie zdążyli się rozkręcić, to historia pokazuje jedno — nawet na opuszczonym torowisku ktoś zawsze patrzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *