Czy darmowa kranówka zmieni restauracje w Karkonoszach? Rządowy projekt i gorąca dyskusja w branży

W przestrzeni publicznej pojawiły się informacje, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowuje zmiany w ustawie dotyczącej odpadów i opakowań. W projekcie, który jest jeszcze na etapie prac i uzgodnień, ma znajdować się zapis dotyczący gastronomii. Chodzi o obowiązek zapewnienia klientowi — na jego życzenie — około 0,5 litra darmowej wody z kranu.

Cel? Zmniejszenie ilości odpadów opakowaniowych, przede wszystkim plastiku. W praktyce oznaczałoby to kolejną zmianę w codziennym funkcjonowaniu restauracji, barów i kawiarni. Na razie jednak to nie jest prawo obowiązujące, tylko propozycja, która może jeszcze ulec modyfikacjom.

W branży gastronomicznej już teraz pojawiają się emocje. Jedni mówią o ekologii i zdrowym kierunku zmian, inni o realnych stratach i ingerencji w model biznesowy.

„Stawiać na stole darmową kranówkę — restaurator nie sprzedaje już niegazowanej wody (ani innych napojów), również polskiego producenta. Nie zarobi producent, dystrybutor ani restaurator.” — taki argument przewija się w wielu rozmowach właścicieli lokali. I trudno się dziwić, bo nawet jeśli sama woda z kranu nic nie kosztuje, to zmienia się cały układ sprzedaży napojów, które dotąd były jednym z ważniejszych źródeł marży.

W tle pojawia się też pytanie prawne i konstytucyjne. W Polsce obowiązuje zasada zapisana w Konstytucji RP: „Ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.” I tu zaczyna się dyskusja — czy obowiązek darmowego udostępniania wody w gastronomii rzeczywiście spełnia kryterium „ważnego interesu publicznego”, czy może jest już zbyt daleko idącą ingerencją w swobodę działalności gospodarczej?

Zwłaszcza że dla jednych to krok w stronę ekologii i ograniczenia plastiku, a dla innych realna zmiana w rachunku ekonomicznym lokali, gdzie każdy produkt na stole ma swoje przełożenie na przychód.

Na razie jednak temat pozostaje w sferze projektu. Do wejścia w życie jeszcze daleka droga, a ostateczny kształt przepisów może się zmienić w trakcie procesu legislacyjnego.

Jedno jest pewne — dyskusja dopiero się rozpędza.

Źródła:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *